Autor: BHPInaczej.pl
Pamiętam to jak dziś. Rok 2002, a ja siedzę na pierwszym, obowiązkowym szkoleniu okresowym BHP. Salę wypełniał monotonny głos prowadzącego, rzędy ziewających uczestników i stosy żółtych, zakurzonych ulotek. Czas płynął jakoś wolniej, a my, z przymusu, wchłanialiśmy suche paragrafy i teorię, która wydawała się kompletnie oderwana od naszej codziennej pracy. To właśnie wtedy, w tym otoczeniu nudy i formalności, zrodziła się pewna myśl: „szkolenie BHP powinno być prowadzone inaczej”.
Po tej chwili olśnienia , kiedy to zrodziła się idea Innego podejścia, byłem przekonany, że już wkrótce podejmę studia podyplomowe, które pozwolą mi zrealizować tę wizję. Jednak, jak to często bywa, życie miało inne plany. Codzienne obowiązki, kolejne projekty i pędzący czas sprawiły, że to „wkrótce” zaczęło się przeciągać. Minęło wiele lat, a ja, choć zawsze z tą myślą z tyłu głowy, nie byłem w stanie podjąć konkretnych działań.
W końcu, po trzynastu latach, przyszedł rok 2015. Właśnie wtedy postanowiłem, że to jest ten moment. Ta chwila, na którą czekałem. To była świadoma decyzja, aby w końcu przejść od marzenia do działania. Zdecydowałem się na studia podyplomowe na Politechnice Krakowskiej, kierując się ich renomą i profesjonalizmem.
Nie chodziło tylko o dyplom. Te studia były dla mnie czymś więcej – były formalnym krokiem do zmiany podejścia i nastawienia do tematyki BHP, o której marzyłem od lat. To tam mogłem zdobyć solidne, merytoryczne podstawy i ugruntować swoją wiedzę, aby później móc w pełni realizować misję „BHP Inaczej” – przekształcając nudne, obowiązkowe szkolenia w wartościowe i angażujące doświadczenia.
Czy szkolenia BHP muszą być karą? Czy muszą być nudne i przeładowane teorią, która nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość? To pytanie zadaje sobie każdy z nas, a stereotyp jest jeden: to zło konieczne, które trzeba po prostu „odhaczyć”. Ta mentalność „odbębnienia” jest największym paradoksem — ma chronić, a przez swoją formę staje się nieskuteczna, a nawet niebezpieczna. Kiedy traktujemy bezpieczeństwo jako przykry obowiązek, przestajemy brać je na poważnie.
Ale co, jeśli powiem wam, że można inaczej? Właśnie ta myśl, która pojawiła się w 2002 roku, stała się fundamentem mojej misji. Stąd wzięło się motto i nazwa – BHPInaczej. To coś więcej niż tylko słowa. To nasze zobowiązanie, że szkolenia z bezpieczeństwa i higieny pracy mogą być:
Praktyczne i angażujące: Zamiast wykładu – interaktywna sesja, która bazuje na realnych przykładach.
Zgodne z duchem czasu: Dopasowane do współczesnych realiów i specyfiki różnych branż.
Prowadzone z pasją: Prowadzący nie jest tylko formalnym szkoleniowcem, ale ekspertem, który inspiruje i przekazuje wiedzę w ciekawy sposób.
Wierzę, że wiedza jest cenna tylko wtedy, gdy jest podana w sposób, który angażuje, inspiruje i zachęca do myślenia.
z pasją i determinacją, przekształcałem to marzenie w rzeczywistość. Zapraszam was na stronę bhipinaczej.pl, abyście sami przekonali się, że szkolenie BHP to nie kara, a inwestycja w bezpieczną i świadomą przyszłość.
Odkryj więcej z BHPInaczej.pl - edukacja i szkolenia BHP e-learning
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
